Uszkodzony kosz na odpady przy rondzie
Facebook
Facebook
YouTube
prześlij
RSS

Wzdłuż drogi krajowej DK-61 giną ostatnio nagminnie pojemniki z koszy na śmieci. Wszyscy chcielibyśmy, aby nasze miasto było piękne, czyste i estetyczne. Władze Gminy dokładają wszelkich starań, aby wizja zadbanego zabytkowego Pułtuska, atrakcyjnego dla mieszkańców, turystów i gości, stała się w pełni realna, lecz są i tacy ludzie, którym, jak się wydaje, taka wizja w ogóle nie odpowiada. To ci, którzy nie bacząc na koszty i krzywdę wyrządzaną całej społeczności pozwalają sobie na chuligańskie wybryki. Tym razem łupem ich namiętności coraz częściej padają kosze na śmieci. Warto pamiętać, że wiążą się z tym kosztowne naprawy wykonywane za pieniądze marnotrawione przez tych, którzy nie mają poszanowania dla dóbr stanowiących wspólnotową własność. Większość z nas troszczy się o Miasto. Należy też pamiętać i o tym, że Policja i Straż Miejska nie są w stanie być wszędzie i całodobowo pilnować na przykład każdego kosza na śmieci. Niezbędna jest odpowiedzialna pomoc wszystkich mieszkańców. Koniecznością staje się brak przyzwolenia dla aktów niszczycielstwa, które powinny spotkać się ze zdecydowanym potępieniem, a nie cichym przyzwoleniem. Milczenie oznacza bowiem akceptację i rozzuchwala złoczyńców. Nie można zwlekać z powiadamianiem Policji czy Straży Miejskiej o szkodach wyrządzanych przez wandali. Szybka interwencja zwiększa szanse ujęcia sprawców, a ci powinni dotkliwie odczuć na własnej kieszeni, jak drogo taka „zabawa” kosztuje.

Wydział Edukacji i Promocji Urzędu Miejskiego w Pułtusku